W zgodzie z ekologią

Z bólem tętniącego benzyną serca przyznać trzeba, że samochody coraz rzadziej tworzone są po to, by dawać swoim kierowcom rozkosz. W zmniejszeniu radości z jazdy skuteczne są szczególnie przepisy Unii Europejskiej, minimalizujące zużycie paliwa i emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Straty, jakie z tego wynikają, zauważyć można chociażby analizując osiągi nowych samochodów – troska o naturę w żadnym razie nie idzie w duecie z usparwnieniem wyników. Nawet pojazdy z silnikiem diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi największymi wadami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. Najbardziej odczuwają ból jednakże posiadacze wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra R i Seat Leon FR. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie zaprezentowali też przyjazny środowisku samochód, napędzany w sposób całkowicie ekologiczny. Czy jednak przyjazny środowisku Leon ma możliwość utrzymać się w sektorze aut kompaktowych? Nie zanim obsługa tego typu aut zostanie bardzo wyraźnie ułątwiona. Może więc wystarczy Nowy Seat Leon, by – żyjąc w jedności z naturą – nie skazywać się na hiobowe cierpienia, związane z niedorzecznie krótkim zasięgiem?

Kategorie: Hobby, rozrywka, Motoryzacja. Autor: krzakes. 23 sty 2012 o 4:43

Komentarze (0) »

Brak komentarzy.

RSS komentarzy do wpisu. Adres trackback

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.